Wersja kontrastowa
A+ A A-

Początki – Wysokie Miasto, osada na prawie...

Początki – Wysokie Miasto, osada na prawie polskim

W najstarszej zachowanej księdze miejskiej krakowskiej w roku 1321 odnotowano rezygnację (zapis) na rzecz Peczolda (nr 1) oraz jego żony i dzieci dwóch łanów gruntu, pięciu ogrodów i domu położonych in Alta Civitate, czyli w Wysokim (Górnym) Mieście. W tej samej księdze nazwa „Wysokie Miasto” pojawiła się także we wpisie uczynionym w roku 1343, potwierdzającym zakupienie domu w Krakowie przez Friczka (nr 2), określonego jako wójt Wysokiego Miasta (de Alta Civitate advocatus). W najbliższym sąsiedztwie otoczonego murami miasta Krakowa tereny wyżej położone to jedynie Wawel, niewchodzący tu w rachubę, oraz teren osady przy kościele św. Floriana (wznosił się na wysokość około 215 m n.p.m., podczas gdy rynek krakowski położony był na 211–212 m n.p.m.; ta różnica zniknęła w późniejszych czasach, gdy poziom rynku i przyległych ulic podniósł się w wyniku nawarstwień będących już dziełem krakowian) – zatem Wysokie Miasto to osada przy kościele św. Floriana. Podkreślić należy, że badania historyków przesądziły o braku możliwej tożsamości Wysokiego Miasta ze wspomnianym wcześniej Nowym Miastem (Okołem), występującym jako osada miejska w tym samym czasie.

  Z kolei w akcie lokacyjnym Florencji-Kleparza na prawie magdeburskim z 1366 roku król, stwierdzając: miasto nasze, położone na przedmieściu miasta krakowskiego, koło kościoła Świętego Floriana, które inaczej było lokowane, treścią niniejszego na nowo przekazaliśmy do lokowania oraz chcemy, aby odtąd nazywało się Florencja (tłum. B. Wyro[w:] Wyrozumska 2007, s. 63), przywołał tym samym i potwierdził istnienie na tym terenie miasta wcześniejszego, istniejącego pod inną niż Florencja nazwą.

  Suma tych informacji daje szczątkowy, ale jednak potwierdzony obraz ośrodka miejskiego pod nazwą Wysokie Miasto, zlokalizowanego przy kościele św. Floriana, funkcjonującego co najmniej od roku 1321 do roku 1366. Miasto to posiadało swego wójta, ponadto rządziło się prawem polskim, co w przywołanym wyżej akcie lokacyjnym z 1366 roku wyraźnie potwierdzono: nadajemy mu odtąd i wszystkim w nim osadzonym, a także mającym osiąść prawo niemieckie, które nazywa się magdeburskim, aby wiecznie trwało, odwołując tamże wszystkie prawa, przepisy i zwyczaje polskie (tłum. B. Wyrozumska, [w:] Wyrozumska 2007, s. 64).

  Z informacji, że Wysokie Miasto, zwane od ponownej lokacji w 1366 roku Florencją, a później Kleparzem, pierwotnie lokowane było na prawie polskim, nie wynika wiedza co do warunków jego funkcjonowania i organizacji. Prawo polskie nie posiadało wspólnych zasad i norm, w zasadzie było zbiorem nieskodyfikowanych praw i zwyczajów, odrębnie kształtowanych w konkretnym wymiarze lokalnym. Wspólną cechą były proste struktury osad nieposiadających rozbudowanych instytucji i organów, wszelkich praw władczych, w tym sądowniczych, były zatem dzierżone przez właściciela- feudała, przeważały też płatności należnych mu świadczeń w towarach i pracy, a nie w formie pieniężnej. Zatem miasto lokowane na prawie polskim istniało do 1366 roku, gdy uzyskało prawo magdeburskie, które sąsiadujący z nim o miedzę Kraków miał przynajmniej od wielkiej lokacji z 1257 roku. Z braku jakichkolwiek zachowanych z tamtych czasów dokumentów nie da się powiedzieć, czy od krakowskiego sąsiada przenikały do Kleparza jakieś formy ustrojowe. Pewne jest natomiast, że co najmniej od 1349 roku, a zapewne i wcześniej, istniała tam instytucja wójta będącego bez wątpienia przedstawicielem właściciela-króla, ale już o charakterze tego urzędu, znowuż z braku źródeł, nic powiedzieć nie można.

  Tyle wiedzy o początkach miasta przy kościele św. Floriana, znajdującej poparcie w zachowanych źródłach. Natomiast lata jeszcze wcześniejsze, przed 1321 rokiem, mogą być już tylko przedmiotem domysłów. Pewne jest jedynie, że osada leżała na terenie przyznanym miastu Krakowowi w akcie jego lokacji na prawie magdeburskim dokonanym przez Bolesława Wstydliwego w 1257 roku. Teren położony był na północny wschód od granic miasta, po Prądnik i Krowodrzę, z wyłączeniem istniejącej już tam własności kościelnej, a przeznaczony został przez władcę na role, pastwiska i inne użyteczności wspólne mieszczan krakowskich, pozostające w gestii władz gminy. Osada położona tam musiała zatem podlegać jurysdykcji krakowskiej. Z kolei w wydanym w 1358 roku wielkim przywileju dla Krakowa, określającym oraz poświadczającym jego prawa i wolności, zapisano: dla lepszego wzrostu rzeczy pospolitej miasta nakazaliśmy potwierdzić granice od dawna wytyczone w ten sposób: po pierwsze, że wszyscy przedmieszczanie mają być zobowiązani do przestrzegania wszelkich praw miasta; wyjątkiem specjalnym są mieszczanie zamieszkali przy kościele Świętego Floriana (tłum. B. Wyrozumska, [w:] Wyrozumska 2007, s. 58) i wszyscy oni nie będą podlegać jurysdykcji miejskiej. Było to zatem potwierdzenie wcześniejszego wyłączenia tej osady miejskiej spod jurysdykcji krakowskiej. Kiedy to mogło nastąpić? Być może za czasów Władysława Łokietka, po stłumieniu w 1312 roku buntu krakowskiego wójta Alberta, kiedy to w ramach represji następowały konfiskaty majątków – być może wówczas teren przy kościele św. Floriana powrócił w ręce władcy, co umożliwiło późniejsze lokowanie na prawie polskim Wysokiego Miasta, a w roku 1366 – Florencji.

  Osada przy kościele św. Floriana była więc najpierw własnością królewską zlokalizowaną na terenach przekazanych miastu Krakowowi w akcie jego lokacji w 1257 roku (po przekazaniu być może zorganizowaną w postaci zbliżonej do późniejszych jurydyk miejskich), a następnie, możliwe, że w wyniku konfiskaty za czasów Władysława Łokietka, na powrót własnością królewską (rządzącą się początkowo prawem polskim, a od 1366 roku prawem magdeburskim).

Archiwum Narodowe w Krakowie
Urząd Miasta
Bbilioteka Jagielońska