Wersja kontrastowa
A+ A A-

Poczet burmistrzów miasta Podgórza (1784-1915)

Tom:
strona:

Przed nadaniem praw miejskich

W latach 1784–1792, czyli przez niepełną dekadę, w bezpośrednim sąsiedztwie Krakowa istniały trzy inne, pełnoprawne, samodzielne miasta: Kazimierz, Kleparz i nowo utworzone Podgórze. Nie powstał jednak układ „czwórmiasta”, i to nie tylko ze względu na dalsze wypadki dziejowe końca XIX wieku, w wyniku których pozostały już tylko po jednej stronie Wisły Kraków w poszerzonych granicach, po drugiej zaś Podgórze. Powodem był także brak wspólnego mianownika, który pozwoliłby postrzegać to drugie jako część większej aglomeracji z mającym być jej centrum Krakowem. I wtedy, i później.

  Kazimierz i Kleparz, satelitarne wobec Krakowa miasta Rzeczypospolitej, stanowiły część większej całości, jaką był krakowski zespół osadniczy. Powstały jako efekt świadomej polityki Kazimierza Wielkiego, której celem było powołanie do istnienia organizmów niekonkurujących ze stolicą, lecz uzupełniających ją i tworzących jej zaplecze. Wraz z Krakowem miały stanowić wieloczłonową aglomerację, w której dogodnie mogłaby być realizowana królewska polityka „dziel i rządź”. Można zatem mówić o symbiozie w ramach „trójmiasta”, trwającej przez około cztery i pół wieku.

  Podgórze było natomiast miastem austriackim, utworzonym na samej granicy ziem zagarniętych w wyniku I rozbioru Polski, w bezpośrednim sąsiedztwie aglomeracji krakowskiej, w celu stworzenia dla niej przeciwwagi politycznej i konkurencji gospodarczej. Sytuacji nie zmienił fakt rychłego znalezienia się – w wyniku III rozbioru – zarówno Podgórza, jak i Krakowa (z już włączonymi w jego granice Kazimierzem i Kleparzem) pod tym samym, cesarskim berłem. Kraków, formalnie będąc miastem austriackim, ani na chwilę nie przestał być miastem polskim, tyle że był pod zaborem, czyli okupacją. Nie zmienił też nic fakt, iż Podgórze im dalej od chwili swego założenia, tym mniej było „austriackie”, a tym bardziej „polskie”, o czym decydował polski żywioł narodowościowy mieszkańców i w miarę szybkie, wyprzedzające erę autonomiczną, przejęcie władzy lokalnej w polskie ręce. Nie tylko formalną, ale i faktyczną, odrębność Podgórze zachowywało i pielęgnowało aż do końca swej miejskiej samodzielności. Nie wytworzyła się między Krakowem a Podgórzem wspólnota polityczna, wspólnota interesów gospodarczych, wspólnota infrastruktury komunalnej, nie powstały wspólne instytucje czy w gospodarce, czy w życiu społeczno- kulturalnym, jak to było wcześniej w przypadku Krakowa oraz Kazimierza i Kleparza (wyjątki, jak przykładowo wznoszone od 1849 roku obiekty militarne w ramach jednolitego systemu Twierdzy Kraków, nie zmieniają ogólnej prawidłowości). Sprzyjała temu czasowo przeważająca odrębność przynależności administracyjnej do jednostek terytorialnych w ramach Galicji, sprzyjała rzeka Wisła w naturalny sposób oddzielająca miasta, sprzyjały być może także mniej lub bardziej żywe reminiscencje „cesarsko-królewskiego” rodowodu Podgórza i jego dawnej lokalizacji „za kordonem” (także w okresie Rzeczypospolitej Krakowskiej). W każdym razie oba miasta nie ciążyły ku sobie, a ich późniejsze połączenie, czy też – lepiej stwierdzić – przyłączenie Podgórza do Krakowa nie obyło się bez przełamywania zasadniczych oporów ze strony tego pierwszego. Można więc mówić, mając świadomość pewnych przerysowań, o pewnej konsekwentnej separacji trwającej przez nieco ponad sto trzydzieści lat.

  Podgórze mogło nie powstać, a ściślej – powstało jako pośredni skutek porozumienia z 1776 roku wyłączającego Kazimierz z granic zaboru austriackiego. Otóż w wyniku I rozbioru Polski w 1772 roku Kazimierz znalazł się w granicach monarchii austriackiej, oddzielony od Krakowa Starą Wisłą (dzisiejsze Planty Dietlowskie), wzdłuż której – według ówczesnej interpretacji – przebiegała granica zaboru. W Kazimierzu powołano instytucje austriackie, w tym starostwo, zdążył miasto odwiedzić cesarz Józef II ze swoją matką Marią Teresą. Jednak polskie zabiegi o reinterpretację zapisu traktatu rozbiorowego co do przebiegu granicy okazały się skuteczne i w 1776 roku konwencją graniczną za linię rozgraniczającą uznano koryto Nowej Wisły, tym samym „zwracając” Kazimierz Rzeczypospolitej.

  Decyzja w tej sprawie równie dobrze mogła być jednak przeciwna. Wówczas to z największym prawdopodobieństwem Kazimierz byłby tym miastem austriackim, które miało w zamyśle cesarskim stanowić przygraniczną przeciwwagę dla polskiego Krakowa. To Kazimierz zapewne rozprzestrzeniłby się z czasem na drugą stronę Nowej Wisły, a Podgórze w tej sytuacji nie powstałoby.

  Stało się inaczej. Kazimierz pozostał przy Rzeczypospolitej, a przyświecająca Józefowi II idea zasiedlenia zagarniętych ziem i stworzenia konkurencyjnego, austriackiego ośrodka miejskiego u boku Krakowa musiała znaleźć realizację od podstaw. Polityka cesarska w tym zakresie była klarowna i konsekwentna. Poprzez system ulg skłaniano do kolonizacji nowo uzyskanych terenów, czego wyrazem był wydany w 1774 roku przez cesarzową Marię Teresę tak zwany patent osiedleńczy, czyli Uniwersał osiadających, mocą którego postronnych wiary katolickiej i greckiej unickiej kupców, w sztukach biegłych, rękodzielników i rzemieślników zachęca się, wydany w 1776 roku dekret dający fabrykantom swobodę wyboru siedziby, pochodzący z 1781 roku patent dotyczący swobód dla ludności wiejskiej osiedlającej się w miastach cesarskich czy wydane na podstawie postanowienia cesarza Józefa II w 1782 roku Uwiadomienie względem rzemieślników w Galicji osiąść się mających.

  Zaraz po ostatecznym rozstrzygnięciu przynależności państwowej Kazimierza władze austriackie przystąpiły do planowania nowego miasta. Widać cesarska polityczna decyzja zapadła niezwłocznie – projektujący ośrodek inżynierowie przystąpili do prac tak szybko, że już na planie Krakowa z okolicami sporządzonym przez Charles’a de Hoeferna i wydanym w roku 1779, umieszczono zaprojektowane z rozmachem miasto posadowione na terenie Ludwinowa i Dębnik oraz skromniejszą zabudowę osady Podgórze u podnóża Góry Lasoty. Tereny te wizytował cesarz Józef II w roku 1780 i zapewne wówczas wybrał i zaakceptował ostatecznie lokalizację nowego miasta – wcześniejszy plan rozbudowy Ludwinowa do rangi miejskiej upadł, a uwaga skoncentrowała się na terenach podgórskich.

 

Sporządzony w 1779 roku przez Charles’a de Hoeferna plan pod oddającym w pełni zawartość tytułem Plan Krakowa, Kazimierza, Ludwinowa i Podgórza z projektem utworzenia nowego miasta na Ludwinowie oraz zmianami w rozplanowaniu zabudowy Podgórza. Na zbliżeniu po lewej stronie widoczny stan terenów Podgórza w chwili sporządzania planu, z zaznaczeniem prywatnych parcel i domów, na zbliżeniu po prawej stronie – plan zagospodarowania tych terenów, gdzie pod oznaczeniami cyfrowymi przewidziano między innymi: 17 – ratusz, 18 – szkołę, 19 – urząd cyrkularny, 20 – komendanturę z żandarmerią, 21 – rynek (Archiwum Narodowe w Krakowie, sygn. Z. Kart. II-13)

 

  Podgórze powstało więc w wyniku pewnego sprawczego splotu okoliczności, zamkniętego w wąskim przedziale czasowym kilkunastu lat:

– ustalenie w 1776 roku granicy na Nowej Wiśle i zwrot Kazimierza Rzeczypospolitej, co sprawiło, że Austria utraciła możliwość uczynienia z tego miasta przeciwwagi dla Krakowa;

– wybór, najpewniej przez cesarza w 1780 roku, lokalizacji nowego miasta w Podgórzu, a nie w Ludwinowie, bardziej przygotowanym do rozbudowy jako osada;

– dynamika upadku Rzeczypospolitej, uniemożliwiająca Austriakom przewidzenie rychłego zagarnięcia przez nich reszty Małopolski z Krakowem na czele; III rozbiór Polski w 1795 roku przekreślał wcześniejsze racje, dla których po drugiej stronie Wisły powstało nowe miasto – gdy w końcu Kraków stał się miastem austriackim, idea pobliskiego cesarskiego miasta konkurencyjnego straciła sens.

  Jak się okazuje, lata od roku 1776 do najdalej II rozbioru Polski w roku 1793, gdy losy Rzeczypospolitej były już politycznie przewidywalne, to jedyny, stosunkowo krótki okres, w którym powstanie Podgórza miało rację z punktu widzenia cesarstwa austriackiego. Nie umniejsza to w całej historii tego miasta okresu jego świetności i na koniec wkładu w Wielki Kraków. Podkreśla jedynie rolę przypadkowości w powstawaniu organizmów, w tym miejskich, które bywają wynikiem nie naturalnego rozwoju, lecz autorytatywnych decyzji. (W bliższych nam czasach Kraków doświadczył nieco podobnej sytuacji, gdy z końcem lat czterdziestych XX wieku centralni decydenci rozważali utworzenie w sąsiedztwie „starego Krakowa” przeciwważnego mu miasta Nowa Huta – wygrał jednak rozsądek, a ściślej: uwarunkowania ekonomiczne, i powstało nie miasto, lecz dzielnica krakowska; dzisiaj dzielnice Podgórze i Nowa Huta „są Krakowem”, a bez nich „nie ma Krakowa”, lecz geneza ich powstawania była – przy wszystkich różnicach – trudna i nieprzyjazna dla późniejszej, krakowskiej macierzy).

  Podgórze miało zatem powstać na terenie będącym przedmieściem Kazimierza, położnym wprawdzie po drugiej stronie Wisły, lecz związanym z tym miastem zarówno formalnie tytułami własności, jak i gospodarczo – znajdowały się tu folwarki, rozwijał się przemysł. Do Kazimierza należały przede wszystkim wsie Czyżowa (dawna Janowa Wola, nazwana tak od średniowiecznego właściciela Jana Melsztyńskiego) i tradycyjnie wydzierżawiane Zabłocie. Były tam zlokalizowane także własności prywatne, należące miedzy innymi do bogatych kupców krakowskich. Od 1772 roku tereny te znalazły się w granicach monarchii austriackiej, jednak po roku 1776, gdy zwrócono Rzeczypospolitej Kazimierz, Austriacy honorowali polskie miejskie i prywatne tytuły własności do ziemi położonej po prawej stronie Wisły.

  Przystępując do realizacji woli cesarskiej, władze wiedeńskie zabiegały więc o skupienie gruntów dla nowego miasta w ręku skarbu państwowego – w roku 1787 odnotowano, że Rada miasta Kazimierza sprzedała skarbowi J.C.K. Mości wszystkie dobra kazimierskie, a więc folwark Beszcz z polami, cegielnią, kamieniołomy, kopalnie gipsu oraz wszystkie pozostałe pola, folwarki i wsie. Pod auspicjami cyrkułu bocheńskiego działała specjalna komisja biorąca udział w likwidacji zaszłości między miastem Kazimierzem a jego kredytorami, między innymi spadkobiercami kupca krakowskiego Józefa Hallera, z którymi rozliczenia zabezpieczone były na dobrach wsi Beszcz. W tym samym roku raportowano władzom cyrkułu bocheńskiego, że Podgórze graniczy z wsiami, jako to: na wschód słońca z wsią Płaszowem, na południe z Wolą Duchacką i Łagiewnikami, na zachód z Borkiem i Kapelańskim, na północ z Ludwinowem, Stawiskami i rzeką Wisłą od Kazimierza. Zasadnicze regulacje własnościowe, w tym drugi etap sprzedaży-zakupu wsi Zabłocie, zakończono w 1788 roku.

  Z punktu widzenia administracyjnego naprzeciwko miasta Kazimierza leżała osada Podgórze (nazwa od usytuowania „pod Górą Lasoty”),

Z urzędowej publikacji pierwsza i ostatnia strona wydanego 26 lutego 1784 roku w Wiedniu uniwersału Podgórze na wolne królewskie miasto jest wyniesione, mocą którego cesarz Józef II nadał osadzie Podgórze prawa wolnego, królewskiego miasta, mieszkańcom natomiast wolności i prawa ujęte w szesnastu artykułach. Oryginał tego aktu nie jest znany, prawdopodobnie przepadł (Archiwum Narodowe w Krakowie, sygn. T.Schn. 1253, s. 235, 243)

 

My Jozef Wtory z Bożej łaski obrany cesarz rzymski po wsze czasy pomnożyciel Rzeszy, król niemiecki, wękierski y czeski, Galicji y Lodomeryi etc. arcy-xiąże Austryi, xiąże Burgundyi y Lortharyngii, etc. Pożytki, które okolica Podgórza dla swego dobrego położenia między Szląskiem, Polską y Węgrami, y dla bliskości Wisły, do założenia różnych manufaktur y użyteczney sprzedaży onychże, pod rękę podaje, y które już znaczną liczbę obcych rękodzielników y kupców do osiadania tamże y do stawiania licznych domów zachęciły, były Nam powodem dla ozywienia narodowej pilności y handlu, Podgórze samo rozprzestrzenić y tytułem Królewskiego Miasta zaszczycić, gdzie obcy tamże osiadający, nie tylko chętnie przyjęci, ale też onymże protekcya, dzielna pomoc, wolność y swobody nadane będą. § 1. Podgórze więc wraz z osiadłością tamże naydującą się y obszernością mieysca do rozszerzenia onegogoż między nim y Ludwinowem wyznaczonego, zachowując go przy teraźniejszym nazwisku, Miastem Wolnym Królewskim ogłaszamy, które pod dozorem y zarządzaniem Naszych Rządów Krajowych, wolnościami y prawami wszystkich innych królewskich wolnych miast zaszczycać się ma y jak tylko tamże przyzwoity magistrat ustanowiony będzie, tak jako Nasze Królewskie Stołeczne Miasto Lwów prawo mieć ma, do obrad stanów z pomiędzy siebie deputatów głos y mieyscew zabierających tak jako y inne stany krajowe, wysyłać (z powyższego dokumentu początkowy fragment, s. 235–236).

 

z wójtem i przysiężnikami, czyli ławnikami. Nie jest znany dokładny status tej osady, miała ona swój samorząd, a jednocześnie podlegała pod jurysdykcję władz kazimierskich, zapewne w określonych kategoriach spraw oraz jako instancji odwoławczej. Podgórze byłoby więc wówczas zbliżone ustrojowo do konstrukcji jurydyki należącej do Kazimierza. Po roku 1776, pomimo że Kazimierz i Podgórze znalazły się po przeciwległych stronach granicy państwowej, ten pierwszy zachował jurysdykcję wobec mieszkańców terenów, które jeszcze należały do miasta. Taki stan trwał – jego ślady pojawiają się w szczątkowo zachowanych dokumentach – do roku 1787, czyli do sprzedaży przez miasto cesarskiemu skarbowi zawiślanych terenów. Znamienne, że w dokumentach z tamtego okresu związanych z kazimierską jurysdykcją konsekwentnie stosowana jest formuła nazewnicza „Podgórze przy Kazimierzu”. Jeszcze w tym samym 1787 roku, podczas sporządzania spisu nieruchomości i ich właścicieli w związku z tworzeniem pierwszego katastru gruntowego Galicji, tak zwanej metryki józefińskiej, odnotowano przedstawicieli Podgórza w osobach sześciu przysiężników, na czele z wójtem Tomaszem Okońskim – pochodził on z zasiedziałej w Kazimierzu, zamożnej i rozgałęzionej rodziny Okońskich, która wydała między innymi burmistrza miasta Kazimierza Jana Okońskiego. Wbrew niektórym zawartym w literaturze twierdzeniom, że ów wójt podgórski z ławą byli elementami nowej, austriackiej struktury miejskiej wprowadzonej, czy adaptowanej, po utworzeniu miasta w 1784 roku, należy przyjąć, że samorząd ten stanowił kontynuację w okresie przejściowym struktury starszej, polskiej, związanej z własnością ziemi i przetrwałej, jak wyżej wskazano, do momentu sprzedania przez Kazimierz swojej ziemi Austriakom w roku 1787.

  Z okresu sprzed utworzenia Podgórza pozostały też ślady wzmacniania przez władze austriackie pozycji, nazwijmy to „ustrojowej”, osady podgórskiej – świadczy o tym pierwsza urzędowa wzmianka operująca nazwą „Podgórze”, zawarta w księdze cyrkularzy – kopiarzu rozporządzeń i zawiadomień kierowanych przez władze zwierzchnie do jednostek podległych, gdzie odnotowano Cyrkularze z Cesarsko- Królewskich Rządów Myślenickich do Podgórskiej Stacyi dnia 9 Maja 1783 przesłane. Zapiska ta oznacza, że Podgórze przyłączono do cyrkułu (powiatu) myślenickiego, a komisariat terenowy (to jest stację) przeniesiono z Ludwinowa, gdzie miał lokalizację co najmniej od roku 1776, do Podgórza. Niebawem – w styczniu 1784 roku, zatem tuż przed ogłoszeniem uniwersału cesarskiego nadającego prawa miejskie Podgórzu – osada znalazła się w cyrkule bocheńskim (Ludwinów, Zakrzówek, Kapelanka i Łagiewniki pozostały w cyrkule myślenickim). Starostą bocheńskim został Józef Baum von Appelshofen, były komisarz cyrkułowy Kazimierza, a od 1776 roku – Ludwinowa.

  Prawne zachęty do osiedlania, pozyskiwanie tytułów do nieruchomości mających stanowić materialną tkankę nowego miasta, umocnienie pozycji istniejącej osady to działania przygotowujące założenie miasta Podgórze. Wśród nich musiały być także plany urbanistyczne i projekty inżynieryjne, z których zachowały się jedynie plany regulacji Wisły poprzez system tam oraz urządzenia prawego nabrzeża. Ten okres przygotowawczy musiał oznaczać także napływ przyszłych mieszkańców oraz intensywną budowę domów – proces ten, bez wątpienia wyprzedzający sam moment formalnego wykreowania miasta, doprowadził do szybkiego zurbanizowania dawnej osady: Podgórze w roku 1787 liczyło już około 1000 mieszkańców zamieszkałych w 108 domach.

  Nie przetrwały przekazy pozwalające dokładniej odtworzyć kształt i wielkość osady pod Górą Lassoty na początku lat osiemdziesiątych XVIII wieku. Wiadomo, że jedynie w 1783 roku wybudowano tu 18 domów, w tym 6 murowanych. Podgórze musiało być już w miarę spore, skoro wkrótce cesarz „wyniósł” je do rangi miasta – w formule tej zawarte jest potwierdzenie, że utworzenie

 

Strony z dokumentu wydanego w 1785 roku w Wiedniu, mocą którego cesarz Józef II potwierdził wcześniejsze wyniesienie osady Podgórze do rzędu królewskich miast z wolnohandlowymi prawami i przyznające jego mieszkańcom wolności i prawa wymienione w dziewięciu punktach. Jednocześnie cesarz nadał miastu herb z wizerunkiem swoich ukoronowanych inicjałów nad warowną bramą z wieżami i z napisem w otoku: SIGILL[UM] LIBER[AE] ET REG[IAE] CIVITATIS PODGORCZEN[SIS] – PIECZĘĆ WOLNEGO I KRÓLEWSKIEGO MIASTA PODGÓRZA – oraz zbliżenie wizerunku herbu (Archiwum Narodowe w Krakowie, sygn. perg. 1106)

 

My Józef Drugi, z łaski bożej wybrany cesarz rzymski, po wieczne czasy pomnożyciel Rzeszy, król w Germanii, [król] Jerozolimy, Węgier, Czech, Dalmacji, Chorwacji, Slawonii, Galicji i Lodomerii, arcyksiążę Austrii, książę Burgundii i Lotaryngii, wielki książę Toskanii, wielki książę Siedmiogrodu, książę Mediolanu, Mantui, Parmy etc., podniesiony do godności książęcej hrabia Habsburga, Flandrii, Tyrolu etc. etc., obwieszczamy niniejszym naszym własnoręcznie podpisanym dyplomem współczesnym i potomności, że poddaliśmy pod najłaskawszą naszą rozwagę pożytki, jakie okolica Podgórze [leżąca] w naszych dziedzicznych królestwach Galicji i Lodomerii z uwagi na swe korzystne położenie między Śląskiem, Polską i Węgrami, oraz z uwagi na bliskość nurtu Wisły, daje do utworzenia różnych manufaktur oraz do korzystnego ich prowadzenia, oraz tę dodatkową okoliczność, że znaczna liczba obcych manufakturzystów i kupców już została zachęcona do tego, by się tam osiedlić, i wybudować znaczącą ilość budynków, i że poczuliśmy się tym nakłonieni do tego, by, mając na uwadze ożywienie narodowej skrzętności i działalności, tożsamo Podgórze, jak już to oznajmiliśmy w drukowanym uniwersale z dnia 26 lutego 1784 r., rozszerzyć, wesprzeć ósmą częścią mili ziemi, podnieść do godności wolnego miasta królewskiego, i temuż samemu niniejszym dyplomem nadać najłaskawiej następujące wolności i przywileje (z powyższego dokumentu początkowy fragment, w przekładzie P. Zarychta za: Wyrozumska 2007, s. 71–74).

 

miasta nie następowało „na ugorze”, lecz istniał powstały w poprzedzających latach zalążek miejski z ludnością noszącą się już po mieszczańsku.

  Warto w tym miejscu wspomnieć o ciekawym artefakcie: w tym samym 1783 roku anonimowy autor wydał broszurkę Prezent dla dam warszawskich, czyli modna parafianka z krakowskiego Podgórza, w której pod kolejnym tytułem Satyra, czyli charakter dam podgórskich wierszem odnotował:

 

Byłem ja na Podgórzu, kto mi wierzyć zechce,

Opowiem na com patrzał tam, gdyż zmyślać nie chcę.

Nie same to warszawskie damy do wytworu,

Mają i Podgórzanki swoje punkt honoru.

Kochają się i one w różnych modnych strojach,

Choć bywać na królewskich nie zwykły pokojach.

I tak piękne w podgórskich fryzurach są minki,

Jakby w samej Warszawie brunetki, blondynki.

Są też równie dowcipne, kochają języki,

Sam ich tylko wydaje czasem kaprys dziki.

A choć są nabożne, tłuste piosnki nucą,

Spodziewać się, że z czasem i skrupuł porzucą.

 

  Autor, opisując na kilku stronach druku obyczaje podgórzanek (między innymi wstawały o dziewiątej rano i przez godzinę piły kawę…), co rusz odwoływał się do środowiska warszawskiego, krakowskie widać uznając za zbyt prowincjonalne; jednocześnie jednak znamienne jest, że w dekadę od nastania „austriackości” tego terenu punktem odniesienia nie był Wiedeń – przeważał więc już od zarania żywioł polski. Tę polskość dobrze dokumentuje pochodzący z 1787 roku Protokół względem wydania i nazad odebrania ekstraktów indywidualnej fasyi w mieście Podgórzu zawierający nazwiska posiadaczy gruntów, uszeregowane według numerów domów, z zestawieniem posiadłości i dochodów z nich czerpanych. Wymienione w nim osoby są pionierami osadnictwa miejskiego Podgórza, wśród nich znajdują się najzasobniejsi w grunty: Andrzej Wolf, wspomniany już Tomasz Okoński, Sebastian Basista, Jan Józef Haller, Michał Kalkenstein, Szymon Zieliński, Jakub Okoński, Michał Kędzierski, Mikołaj Nowak, Tomasz Chmurowicz, Piotr Cygan – przewaga polskich nazwisk właściwa jest całej liście wymienionych tam gospodarzy posesjonatów.

  Pierwotnie, w fazie planów, tworzone miasto nazywano od cesarskiego imienia „Josephstadt”. Nazwa ta zaczęła żyć własnym życiem, ale nie w dokumentach urzędowych, lecz w utworach piśmienniczych (między innymi w Diariuszu Przyjazdu Najjaśniejszego Pana… Filipa Lichockiego z 1787 roku i być może w ślad za nim jeszcze z początkiem XX wieku w Popiołach Stefana Żeromskiego, gdzie przy opisie wjazdu do Krakowa w roku 1796 księcia Karola Auersperga podano, że pochód przybywał ku miastu przez most z przedmieścia Josephstadtu […] od przedmieścia Podgórze dawniej zwanego […] a teraz Josephstadtu). Trudno obecnie stwierdzić, czy były to wiedeńskie urzędnicze plany przypodobania się cesarzowi, a ten wymówił się od takiego honoru, czy też złośliwość krakowian podkreślających w ten sposób obcość, austriackość powstającego konkurenta, a może – jak zauważa Jarosław Żółciak, znakomity badacz i znawca Podgórza – rzecz cała związana z nazwą mogła pierwotnie dotyczyć Ludwinowa jako miasta planowanego wcześniej, a dopiero potem „przylgnąć” do Podgórza. W każdym razie stanęło na nazwie „Podgórze” i żadna inna w wymiarze oficjalnym nigdy się nie pojawiła.

Archiwum Narodowe w Krakowie
Urząd Miasta
Bbilioteka Jagielońska