Wersja kontrastowa
A+ A A-

Prawny charakter podziału

Prawny charakter podziału

Specyfiką kwartałów jako dzielnic miasta było to, że nie ustanowiono w nich lokalnych władz dzielnicowych właściwości ogólnej. Późniejsze krakowskie dzielnice, występujące w różnych postaciach na kolejnych 17 etapach podziałów terytorialnych Krakowa (z wyjątkiem dzielnicy Miasto Kraków w latach 1809–1811), miały swój ustrój wewnętrzny z urzędami dzielnicowymi i jednoznacznie określonymi zwierzchnikami dzielnicowymi umocowanymi wewnątrz dzielnicy dla zarządzania – administrowania nią jako całością.

  Kwartały nie miały tego rodzaju zwierzchników, co więcej, nie miały żadnych przypisanych sobie i wewnętrznie ulokowanych urzędów czy służb właściwości ogólnej. Były wytyczonymi częściami miasta pozostającymi w rękach jednego urzędnika mianowanego przez radę miejską dla utrzymywania porządku i bezpieczeństwa wewnątrzmiejskiego, jakim był hutman ratuszny, bezpośrednio podległy burmistrzowi miasta, działający jednoosobowo, ale przy pomocy podległych mu strażników miejskich. Wydzielenie kwartałów miało dla niego znaczenie porządkujące i organizujące terytorialnie miasto, co miało ułatwiać realizację jego zadań w zakresie utrzymywania porządku i bezpieczeństwa miasta jako całości. Zatem w tej dziedzinie miejskiego życia hutman ratuszny, mający prerogatywy obejmujące obszar całego miasta, organizował realizację swoich obowiązków przy pomocy instrumentu porządkującego, jakim były wydzielone kwartały.

  Z kolei dla utrzymywania stałej, zbrojnej gotowości miasta do obrony przed zewnętrznym najeźdźcą rada miejska ustanawiała przełożonych tej obrony dla każdego kwartału z osobna. W przywoływanej już nocie z 1396 r. zapisano, że wyznaczeni zostali capitanei ad quartalia, w ślad za czym można ich nazywać „namiestnikami” czy „starostami”, ale ze względu na inne, utrwalone konotacje tych określeń lepiej przyjąć tu nazwę „starsi”. W późniejszych czasach tych przełożonych obrony w kwartałach nazywano hetmanami, jeszcze później rotmistrzami. Pozostawali oni pod zwierzchnictwem hutmana ratusznego, a dysponowali podporządkowanymi sobie dziesiętnikami. Starsi kwartałów, później hetmani i rotmistrze kwartalni, byli zatem związani bezpośrednio z przydzielonymi sobie kwartałami, ale wyłącznie w ściśle określonej dziedzinie powierzonych im zadań, dotyczących zbrojnej obrony i utrzymywania w tym zakresie gotowości mieszczan i miasta.

  Przywołajmy fragment opracowania Marcina Starzyńskiego: Pod nadzorem hutmana znajdowała się straż miejska. Przejął zatem hutman uprawnienia dawnego mistrza cyrkulatorów. Zakres jego obowiązków był jednak znacznie szerszy. Dbał o prządek w siedzibie władz miasta, gdzie zresztą mieszkał w osobnej izbie na pierwszym piętrze. Doglądał więźniów, ale też samodzielnie rozsądzał różne drobne sprawy sporne między mieszczanami. Do dziś w zbiorach krakowskiego Archiwum Narodowego zachowały się zresztą dwa XVI-wieczne woluminy z lat 1564–1565 i 1575–1576, mieszczące rejestry spraw na bieżąco „załatwianych” przez hutmana. Z pewnością można też powiedzieć, że był to urzędnik rozchwytywany, wyjaśniał spory między przekupniami, ale też między przedstawicielami czeladzi. Do niego zwracano się w sprawie zwrotu drobnych długów. Wtrącał też do więzienia ratuszowego, ale raczej nie na długo i tylko tych, którzy nie podpadali pod jurysdykcję sądu miejskiego. Przed hutmanem i burmistrzem stawali wszyscy ci, którzy swoich spraw nie chcieli wnosić przed wójta. Tych zaś było bez liku, dla przykładu przywołując: karczmarza Pawła, który „ręczył za Radwańską przekupkę, iż stanie z kożuchem, który poznała swój na niejakiej […] Annie, mieszkającej nad Rudawą za Wiślną łaźnią”; „Piotr Prussak alias Kulesz krawiec [oznajmił natomiast], że nazajutrz przysadzi do prawa niewiastę Marlenę, która na ulicy Wiślnej z konia koc zemknęła”; wśród tych przewinął się również „woźny ziemi krakowskiej i sandomierskiej Stanisław Fularz”, którego hutman uwięził w ratuszu za handel kradzionym bydłem.

  Z czasu, kiedy regulowano obowiązki hutmana, pochodzą także ustawy miejskie (plebiscita) odnoszące się do organizacji straży w kwartałach, na czele której stali rotmistrzowie/hetmani (po jednym w każdym kwartale), podlegli, jak już wyżej podniesiono, hutmanowi, odpowiadający za dziesiętników. Rotmistrzów wybierali rajcy, dziesiętników zaś rotmistrzowie wraz z hutmanem. W 1574 r. w Kwartale Rzeźniczym wybrano wówczas Sebastiana Noszka, który odpowiadał za dwudziestu trzech dziesiętników (po usłyszeniu sygnału z ganku wieży ratuszowej wraz ze swoją rotą miał stanąć przy Sukiennicach). W Kwartale Grodzkim funkcja ta przypadła Jerzemu ( Jurkowi) Lambochowi, dowodzącemu piętnastoma dziesiętnikami. Ci z kolei mieli przybyć pod spichlerz miejski. Hetmanem Kwartału Garncarskiego został Stanisław Dresznar. „Stanowisko iego rothy [w liczbie dziewięciu osób] w ratuszu na piętrze”. Za Kwartał Sławkowski odpowiadał Sebastian Bąk i szesnastu dziesiętników. „Iego stanowiszko z rothą na rinku przed ratuszem” (Starzyński 2017, s. 7–8).

  Z kwartałami miała także związek działalność wiertelników – ponownie sięgnijmy do opracowania Starzyńskiego: W kontekście powyższych rozważań nie wolno pominąć […] wiertelników, których należy jednak wyraźnie odróżnić od straży miejskiej. Wydaje się też, iż ten specyficzny rodzaj „służby” w dawnym Krakowie swoją genezą sięga jeszcze stulecia XIV. W jednej z zapisek księgi ławniczej z 1396 r. (a zatem z tego roku, w którym po raz pierwszy odnotowano istnienie kwartałów) zapisano bowiem, co następuje: ówczesny wójt sądowy zeznał, iż „sędziowie kwartałów” (viri iurati quartalium) złożyli oświadczenie w sprawie pewnej ściany stojącej między domami Krystyna Brokera oraz Mikołaja Pochtegila przy ulicy św. Jana. W związku z zaprowadzonym wówczas podziałem gminy na cztery kwartały, związanym najpewniej także z modernizacją wewnątrzmiejskiej administracji, musiano zatem powołać w Krakowie osobną służbę, do zadań której należały sprawy budowlane. Można by dziś nazwać wiertelników policją budowlaną. Powoływani przez radę byli odpowiedzialni za przeprowadzanie działów nieruchomości, gruntowych i budynków, ustalali na gruncie przebieg spornych granic, prowadzili wizje lokalne w zakresie szkód budowlanych, zwłaszcza w ścianach granicznych, stwierdzali konieczność wykonania określonych prac budowlanych ze względów bezpieczeństwa oraz potwierdzali reparacje już wykonane. Działali zaś wedle ściśle ustalonego mocą osobnego wilkierza z 1543 r. porządku.

  Obejmując swój urząd, składali więc przysięgę, w której zobowiązywali się do rzetelnego wykonywania powierzonych im obowiązków („I obieczuiemy się nieogliędacz ani na bogatego ani na ubogiego, na zadne przyiacielstwo ani na zadną nieprzyians, na zadne obietnicze ani na zadne dary ani niesłuszne pozytky”). Posiadali własnego sługę (ze sług ratuszowych), do zadań którego należało chociażby przypominanie „kiedy gdzie maią iscz na wiertel”. Po przyjściu do domu zainteresowanej strony „maią się tam uczciwie zachowasz, niemaią pokątnie chodzisz any zadnych rozmów nieprzystoynich czinicz, ani stronami nicz nieradzicz, iedno pilnowacz swey powinnosczy, pod degradatią vrzędu swego”. Winni nadto utrzymywać własnego pisarza, „który ma wszystko spiszowacz z pilnością, tak rodziły iako i wszelakie budunki i albo ruiny”. Wreszcie „obrany wiertelniczy powinni są wszystkiem collegium swoim kołaczią sprawisz wedla moznosczi częstowacz y uczciwosczi swey, a iesliby ich chiał y z małzonkami częstowacz y przyjaciela dobrego do tego wziącz, to mu wolno. Ostatek maią sie tak sprawowacz, iakoby zachowali y przysięgę y powinno wczale. Amen”.

  Teren pracy wiertelników obejmował rzecz jasna cztery kwartały miasta, ale nadto przedmieścia. Sporządzane przez nich opisy nieruchomości najpierw umieszczano w księgach sądowych rady, ale z czasem, na skutek przyrostu spraw przez nich wyjaśnianych, w kancelarii miejskiej założono osobną serię akt wiertelniczych, w których najstarszy tom rozpoczyna się wpisami z 1568 r. (Starzyński 2017, s. 9–10).

  Powyższe przedstawienie znaczenia i funkcji podziału miasta na kwartały i samych kwartałów jako jednostek tego podziału prowadzi do stwierdzenia, że były one sui qeneris „dzielnicami”, bardziej organizującymi przestrzeń niż służącymi administrowaniu. Współczesne kategorie pojęciowe nie do końca nadają się do opisywania i kwalifikowania tamtej konstrukcji, mającej średniowieczny rodowód. Można wskazać, że ówczesny podział miasta na kwartały zawierał w sobie jednocześnie i elementy podziału administracyjnego, i elementy tego, co później będziemy nazywali podziałem katastralnym. Tu tkwią zalążki późniejszych, nowoczesnych już rozwiązań organizacji.

Archiwum Narodowe w Krakowie
Urząd Miasta
Bbilioteka Jagielońska